Archiwa tagu: Karakorum

Dzień 24 (Karakorum – Tsakhir)

370 km, Karakorum – Tsakhir (okolice)

To był bardzo ciężki dzień jeśli chodzi o jazdę. Rano w Karakorum zeszło nam aż do godziny 13 z wyruszeniem. Bardzo nie lubię tak późno ruszać, ale chcieliśmy pooglądać sławne miejsce. Pogoda nareszcie przepiękna. Cel wytyczyliśmy sobie na Tosontsengel lub wcześniej Tsakhir. Po dwóch godzinach droga praktycznie znika. A konkretnie mówiąc są prowadzone roboty drogowe na wielokilometrowych odcinkach i droga jest po prostu zamykana. Objazd jest tworzony przez ludzi po stepie. Jeden wielki chaos. I to się ciągnie godzinami. Po deszczu naprawdę trudno jechać stepem. Wiem to coraz dokładniej. To samo dotyczy przebudowy mostków. Zamknięte i trzeba pokonywać rzeczki przez nurt. Zawsze są to jednak małe rzeczki a raczej strumienie. Buty mamy dziś do suszenia.

Po dojechaniu do Tsakhir, dokupiliśmy tylko po 2 litry wody z myślą o spaniu na dziko i pojechaliśmy dalej. Po kilkunastu kilometrach podjechaliśmy do jurt po lewej stronie drogi i w przyjaznych gestach poprosiliśmy o możliwość rozbicia namiotów. Nie było problemów. Oprócz pary dorosłych, jest też czwórka dzieci i one towarzyszyły nam aż do kompletnego rozbicia obozowiska. Zostaliśmy poczęstowani serem z mleka jaka – i ładne i smaczne. Skromne to ich gospodarstwo, ale jest czysto i widać porządek. Internetu nie mają i nasz modem nie łapie tu sieci komórkowej. Będzie więc opóźnienie. Piszę te słowa w ciemnym namiocie otoczony przez jaki, co słyszę bo wydają takie śmieszne basowe bekanie. Są też cztery psy i cała zagroda owiec albo kóz. Rano zobaczę dokładnie.

IMG_4057Andrzej rozbija namiot | Andrzej pitches his tent

IMG_4047 IMG_4061Mój namiot już gotowy. Rozłożenie zajmuje około 15 minut | My tent is ready. The pitching takes 15 minutes

IMG_4065 IMG_4066Tak wygląda biurko i odrabianie lekcji. Surowe warunki | This is how they do the homework and how their desk looks like. Harsh conditions

IMG_4059Odwiedziny sąsiada | The visit of a neighbor

IMG_4080 IMG_4072

Właściciele byli przyjaźni, ale dyskretni. Nie wychodzili do nas i nie zapraszali do wnętrza jurty. Dlatego też nie mamy ich zdjęć | The hosts were friendly but discreet. They didn’t come to us and didn’t invite us to their yurt. This is why we don’t have their photosIMG_4077 IMG_4074 IMG_4070 IMG_4071

IMG_4069Rodzaj sera. Suszy się go w słońcu na dachu jurty. Naprawdę smaczny | This is a kind of cheese. It is dried in the sun on the yurt’s roof. Really delicious

22

 


Day 24
370 km, Karakorum – Tsakhir (vicinity)

It was a very hard day for the ride. We spent the morning (until 1p.m.) in Karakorum and set off. I don’t like leaving so late but we wanted to see this famous place. The weather is beautiful at last. Our goal was Tosontsengel or Tsakhir, located earlier on the road. After two hours the road practically disappeared. Road works were performed along the sections many kilometers long and the road was simply closed. Detours were made by drivers on the steppe. One big mess. It lasted many hours. Our ride on the steppe after the rain was really hard. Now I know it better. The same situation referred to reconstructions of bridges. They were closed and we had to cross the rivers in water. Those were always small rivers, rather streams. We must dry our boots today.

After coming to Tsakhir we bought 2 liters of water because we thought about sleeping in the steppe and went further. After some kilometers we rode to yurts on the left of the road and using friendly gestures we asked about the possibility of pitching our tents. No problem. Except one couple of adults there were 4 children who accompanied us until we made our camp. The people gave us some cheese made from yak milk – looked well and was delicious. Their household is modest but clean and in order. They don’t have the Internet and our modem can’t find the mobile network. I will have a delay. I’m writing these words in a dark tent surrounded by yaks. I can hear them because they burp in a funny, bass way. There are also four dogs and a corral full of sheep or goats. I will check it tomorrow.