Wszystkie wpisy, których autorem jest Marcin

Bałkany


Kierunki

Dwa tygodnie i około 4 tysiące kilometrów w cztery osoby. Startujemy 10 czerwca a wracamy około 26 czerwca.

Ten wyjazd nie będzie tak dokładnie zaplanowany jak poprzednie. Trochę na próbę, trochę pod wpływem mojego kolegi Jacka, ten wyjazd będzie bardziej spontaniczny. Co to znaczy? Tylko pierwszy nocleg będzie zarezerwowany i tylko jeden punkt jest „pewny”.

Pierwszy nocleg pod granicą w Milówce, gdzie spotkamy się wszyscy czterej koledzy – Paul z Olsztyna, Jack, Piootr i ja z Warszawy.

Jeden „pewny” punkt – Zatoka Kotorska, czyli najdalsze miejsce skąd zaczniemy powrót do kraju nad brzegiem Adriatyku.

Cała reszta trasy będzie ustalana na bieżąco na dzień dwa wcześniej, biorąc pod uwagę pogodę, nasze nastroje i chęci.

Bieszczady, Węgry, Czechy

Wyjazd w Bieszczady połączony z zwiedzaniem miast Eger i Budapeszt na Węgrzech a następnie uczestnictwo w zlocie w Czechach.

W sumie 12 dni w podróży ale kilometrów tylko 1400 bo przeloty między kolejnymi postojami niezbyt długie.


Spotkanie bieszczadzkie to tradycyjne spotkanie zamykające sezon. W tym roku po raz pierwszy w nowym ośrodku. Dużo lepsze warunki niż poprzednio. Sauna, basen, jacuzzi i to wszystko działało a my korzystaliśmy codziennie. Bardzo miło spędzony czas. Naprawdę wypocząłem.


Wyjazd na Węgry to łącznik między zlotem w Czechach. Żeby nie wracać do Warszawy a potem po czterech dniach znów jechać setki kilometrów na południe.

Dwa dni w Egerze i dwa w Budapeszcie. Termy, Tokaji, trochę zwiedzania i dobre jedzenie – takie było zadanie. Melduję wykonanie zadania.


Po Valašsku na Skutru – to bardzo przyjemny zlot w Czechach w mieście Rožnov pod Radhoštem.

Jestem tu drugi rok z rzędu. Organizacja na wysokim poziomie. Jest klimat spotkania skuterowego.