Archiwum kategorii: Gruzja 2016

Dzień 1. Kutaisi

Samolot wystartował kilka minut przed północą. Lot męczący, jak to w tanich liniach.
Po dotarciu do hotelu i rozgoszczeniu w pokoju poszliśmy spać. Była godzina czwarta czasu polskiego.

Spaliśmy jak zabici. Raz, że zmęczeni a dwa, że panowała cisza a powietrze było górskie.

Do miasta mamy kilometr. Hostel jest położony na stoku, więc schodzi się łatwo ale wchodzi z trudem.

Miasto ma klimat. Centrum odnowione ale reszta słaba a często widać całe ulice w ruinie. Ale z tej słabości wynika ten klimat. To co oczywiste to sympatyczni ludzie. Cerę mają śniadą i to w pierwszej chwili może nie zachęcać, ale to tylko pozory.



Na lotnisku. Trochę Janusz.

Nasz hostel

 

Dwa okna na dole to nasz pokój.

Restauracja nad rzeką Rioni


Fontanna w centrum


Wizy do Azerbejdżanu

Do Azerbejdżanu nie ma klasycznych wiz, wklejanych do paszportu. Są za to „wizy elektroniczne”, czyli w formie PDFa, który należy wydrukować i mieć ze sobą. Należy okazać papier na granicy wraz z paszportem. Koszt jednej wizy to 500 zł. Mówię o wersji full service. Czyli zapłaciłem i nic więcej oprócz przesłania zdjęcia i w formacie JPG nie robiłem. Nota bene, zdjęcie zrobiłem komórką na tle ściany w przedpokoju. Można powiedzieć, że wystarczy sobie zrobić rozsądne selfie. Aha, jeszcze skan biletu załączyłem.

Reasumując, koszt dwóch wiz – 1000 zł, czas oczekiwania około 14 dni. Wszystkie dotychczasowe wizy robiłem za pośrednictwem firmy Sputnik i mogę tę firmę polecić. Podaje mail [email protected]

Wizy Azerbajan