Dzień 8. Honolulu

Ostatni dzień na Hawajach.

Już nic godnego uwiecznienia nie robiliśmy.

Ja poszedłem się jeszcze wykąpać. Fale mnie wymordowały okrutnie. Oczy miałem tak zasolone, że aż słabo widziałem. Woda bardzo słona.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *