Archiwa tagu: Wong Tai Sin

Dzień 18 – Hongkong

Pierwszy deszczowy dzień, a my do tego trochę podziębieni. No ale coś trzeba zaplanować, więc przynajmniej dwie rzeczy odwiedziliśmy.

Po pierwsze taoistyczną świątynię Wong Tai Sin, do której jedziemy kilka przystanków metrem.

Ładna, kolorowa, widać że przy okazji to atrakcja turystyczna. Kwadrans wystarczy na zwiedzenie.

Niestety deszcz zaczyna mocno padać, a my idziemy piechotą do miejsca, które od lat wiem że tu jest i obiecałem sobie, że jak będę w HK, to muszę to odwiedzić. Ale już wiem, że jestem tu o wiele lat za późno.

Chodzi o Kowloon Walled City. Obrazy widziałem już wiele lat temu, ale nie wiedziałem, że całe miasto zostało rozebrane jeszcze w zeszłym wieku a teraz stoi tu park. W parku są pewne pozostałości i próba pokazania atmosfery dawnych lat, ale to nie to.

Spędzamy tu pół godziny w sporym deszczu i zwijamy się do hotelu. Zahaczamy jeszcze o Kowloon City Plaza na jedzenie, gdzie zjadam najpikantniejszą zupę stulecia, co zajmuje mi niemal godzinę. Ze łzami w oczach, katarem i piekącymi wnętrznościami w srogim deszczu idziemy na najbliższy sensowny przystanek autobusowy i jedziemy do hotelu, gdzie spędzamy resztę dnia.