Miesięczne archiwum: Listopad 2017

Dzień 19 La Libertad, El Tunco

Muszę odpocząć od miasta, od zgiełku, od smrodu. Marzy mi się spokój, szum fal, plaża, leżak. Poniżej jeszcze zdjęcia ze stolicy.

Tacy ochroniarze z bronią są niemal w każdym sklepie.

Często widać takie tabliczki

Prawie wszystko czego potrzebowałem, znalazłem godzinę drogi od stolicy, nad Pacyfikiem. Puerto de la Libertad i potem kilka kilometrów do El Tunco. Fajny ośrodek, baseny, leżaki, spokój i bezpieczeństwo. Jest nawet specjalna policja turystyczna Politur. Jest trochę turystów, dużo surferów. Fal dużych jednak nie widzę. Trochę tu posiedzę przed dalszą drogą.

I tak to dziś było właśnie.